8 sierpnia 2016

,

Jak przebiegała moja ciąża – II trymestr

Przebieg II trymesru ciąży - objawy, dolegliwości
O moim pierwszym trymestrze pisałam tutaj, natomiast w dzisiejszym wpisie pragnę podzielić się z Tobą przebiegiem ciąży w moim drugim trymestrze oraz wrażeniami, odczuciami jakie mi wówczas towarzyszyły.

DRUGI TRYMESTR

Mimo że poranne mdłości ustąpiły całkowicie, w 5 miesiącu pojawiło się bolesne kłucie pod lewą piersią. Oczywiście spowodowane to było powiększającą się macicą i uciskaniem na wszystkie możliwe narządy. Niestety uniemożliwiało to normalne oddychanie (nie mogłam zaczerpnąć powietrza), spanie na plecach i lewym boku, a także schylanie się. Mój lekarz poinformował mnie, że to kłucie może ustąpić dopiero, kiedy macica się nieco obniży pod koniec trzeciego trymestru. Choć ból zniknął po około 10 dniach, to muszę przyznać, że te 10 dni to był istny koszmar.

Mimo tych dolegliwości drugi trymestr zdecydowanie wspominam najmilej. Brzuszek zaczął się zaokrąglać, więc nie wyglądałam już jak bym miała wzdęcia. Poza tym, i co najważniejsze, w drugim trymestrze pojawiają się już ruchy Dzidziusia! U mnie Zosia zaczęła być baaardzo aktywna tak około 20 tygodnia ciąży.

W tym okresie pojawiła się u mnie także potworna huśtawka nastrojów. Były momenty, że byłam bardzo radosna i podekscytowana wizją posiadania dziecka, ale za chwilę wpadałam w rozpacz pytając siebie i męcząc męża „Co my do cholery zrobiliśmy???”. Dotknęło mnie także duże rozkojarzenie objawiające się dziwnym zachowaniem. Jedna sytuacja utkwiła mi najbardziej w pamięci, kiedy to mój mąż znalazł deskę do krojenia w śmietniku. Nie wiem o czym myślałam krojąc na niej warzywa…

Oprócz tego okropne zapominalstwo – absolutnie wszystko musiałam sobie notować. Idąc do sklepu nie byłam w stanie zapamiętać 3 rzeczy i zamiast masła, mleka i zapałek kupowałam 5 innych rzeczy. Poza tym, raczej nie miałam szalonych zachcianek w stylu śledzia z bitą śmietaną czy ogórka kiszonego z czekoladą (fu!). Natomiast kiedy coś smakowitego zobaczyłam, np. w telewizji, wtedy musiałam to zjeść i absolutnie nie mogłam z tym poczekać. Musiałam to mieć w tym momencie. Na przykład w jednej ze scen w jakimś filmie jakaś rodzina jadła ziemniaki ze skwarkami. Nieistotne, że było już po 22:00, mój mąż musiał iść do sklepu po składniki mojego widzimisię. Ale taka sytuacja miała miejsce raz, no może więcej, bo kiedy zachciało mi się frytek i lodów…

Pod koniec drugiego trymestru dowiedzieliśmy się, że będziemy na 99% rodzicami dziewczynki. Na te słowa czekałam od samego początku ciąży. Będzie dziewczynka, zatem zakupowy i szyciowy szał-ciał można było zacząć!

A jak u Ciebie wyglądał drugi trymestr ciąży czy przebiegał bezobjawowo, czy też borykałaś się z jakimiś dolegliwościami?


8 komentarzy:

  1. A na pierwszym zdjęciu to kto?! Jak nie Ty :D słyszałam o tych humorkach i zachciankach...przeraża mnie ze ja nie będąc w ciąży tak mam...i tez potrafię wywalić coś do śmieci (ile mi widelców, łyżek i noży poginelo -zawsze zwalam na męża ze to on hehe :p)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja:P Tylko, że w czasie ciąży straciłam pigment w ustach. Nie wiem czemu tak dziwacznie:P Boję się myśleć jak będzie u Ciebie to wszystko wyglądać jak już będziesz w ciąży:P

      Usuń
    2. Moje usta byly bardzo blade. Dużo bledsze niż przed czy po ciąży!

      Usuń
    3. Ah te ciążowe zachcianki:) Ja z tego co pamiętam dosyć często wysyłałam męża do sklepu:/ ale na pewno nie po śledzia i bitą śmietanę... (a też słyszałam o takich dzikich zachciankach u innych mam)

      Usuń
  2. Moją jedyną zachcianką była kiszona kapucha:-) Pozatym jadłam wszystko i duuużo, co mi pod nóż tudzież widelec wpadło:-) Ostatecznie wyglądałam jak beczółka, ale przecież to wszystko dla dziecka...;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naturalnie, że dla dziecka:D też sobie tak mówiłam (głównie w III trymestrze) jedząc kolejne pudło lodów:D Po prostu dziecko tego potrzebowało i już!

      Usuń