3 października 2016

, ,

Podsumowanie miesiąca - wrzesień 2016


Wrzesień minął mi bardzo szybko. Trzeba przyznać, że to był piękny miesiąc. Chyba jeden z moich ulubionych. Dużo bardziej odpowiadają mi temperatury wrześniowe, które sprzyjają długim spacerom. No i te kolory! Wrzosy rozkwitają, na drzewach liście się przebarwiają, owoce i warzywa dojrzewają. Cała feeria kolorów i smaków:)
Mój wrzesień upłynął pod znakiem długich spacerów z Zosią po lesie, wieczorów z nowym serialem i książką, wypróbowania nowych przepisów, między innymi na krem z kukurydzy czy ciasteczka owsiane (od września regularnie goszczą w pepcowym słoiku), a także na  ciasto jogurtowe ze śliwkami (w przepisie wspaniale sprawdzają się też inne owoce, np. maliny, brzoskwinie, truskawki). Poza tym wreszcie spróbowałam nasion chia, o których ostatnio dużo słyszałam. 
Poniżej moje wrześniowe hity:

Do obejrzenia
Nie jestem fanką ani popuktury lat 80, ani filmów z potworami, ani powieści Kinga, a mimo to muszę stwierdzić, że klimat Stranger Things naprawdę mnie wciągnął! Serial przenosi nas do roku 1983, do małego amerykańskiego miasteczka Hawkins, w którym od 20 lat nie doszło do żadnego przestępstwa. Pewnego dnia w tajemniczych okolicznościach znika chłopiec, a w tym samym czasie pojawia się mała dziewczynka z paranormalnymi zdolnościami. Dziewczynka uciekła z tajnego ośrodka rządowego eksperymentującego na dzieciach i prawdopodobnie wie jak odnaleźć zaginionego chłopca. Serial urzeka stylizacją na lata 80. Zarówno klimat, jak i muzyka, odwołania do filmów z tego okresu nawiązują do tamtej epoki. W Stranger Things pojawia się wątek potwora, sił nadprzyrodzonych przedstawiony w nieco kiczowaty sposób, co sprawia, że całość w połączeniu z odniesieniami do lat 80, ociera się o pastisz. Ale powiem szczerze, że i tak mnie przekonuje. Czekam z niecierpliwością na drugi sezon:)



Do przeczytania
We wrześniu przeczytałam książkę Dziewczyna z pociągu. Jest to jedna  z pozycji, której się nie czyta, tylko pochłania. To książka, od której ciężko się oderwać i warto zarywać noce, aby móc dowiedzieć się, co będzie dalej. Jak dla mnie super. Bardzo lubię thrillery, które trzymają w napięciu do samego końca. Spotkałam się z różnymi opiniami, nieraz negatywnymi, jednak ja nie miałam sprecyzowanych oczekiwań względem tej pozycji i może dlatego się nie rozczarowałam. Bardzo ciekawa jestem ekranizacji tej książki, która ma się pojawić niebawem w kinach. Ale póki co, książkę serdecznie polecam na długie jesienne wieczory.

We wrześniu przeczytałam książkę Pauli Hawkins Dziewczyna z pociągu. Jest to jedna  z pozycji, której się nie czyta, tylko pochłania. To książka, od której ciężko się oderwać i warto zarywać noce, aby móc dowiedzieć się, co będzie dalej. Jak dla mnie super. Bardzo lubię thrillery, które trzymają w napięciu do samego końca. Spotkałam się z różnymi opiniami, nieraz negatywnymi, jednak ja nie miałam sprecyzowanych oczekiwań względem tej pozycji i może dlatego się nie rozczarowałam. Bardzo ciekawa jestem ekranizacji tej książki, która ma się pojawić niebawem w kinach. Ale póki co, książkę serdecznie polecam na długie jesienne wieczory.

Do spróbowania
We wrześniu po raz pierwszy spróbowałam nasion szałwii hiszpańskiej, zwanych chia. Wiele słyszałam o ich cudownych wartościach odżywczych i zdrowotnych, dlatego wreszcie się na nie skusiłam i nie żałuję! Jak dla mnie są rewelacyjne! Po namoczeniu mają galaretowatą konsystencję, a wyglądem przypominają rybi skrzek (może to mało zachęcające porównanie, jednak nie należy się tym zrażać!). Nasiona powiększają swoją objętość pod wpływem płynu, w którym się znajdują i przybierają jego smak (zamoczone w mleku będą smakować jak mleko, a w soku owocowym - jak sok). Oprócz tego są bardzo zdrowe, ponieważ są bogate w kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6. Są źródłem witamin, minerałów i przeciwutleniaczy, które hamują działanie wolnych rodników. Ceni się je za dużą zawartość błonnika, który korzystnie wpływa na nasz układ pokarmowy wspomagając proces trawienia i zapewniając uczucie sytości na długo. Dlatego polecane są osobom z nadwagą, ale także cierpiącym na zaparcia. 
Ja już się zaopatrzyłam w pokaźne opakowanie. Na Allegro można kupić w przystępnej cenie za około 10 zł/kg.


We wrześniu po raz pierwszy spróbowałam nasion szałwii hiszpańskiej, zwanych chia. Wiele słyszałam o ich cudownych wartościach odżywczych i zdrowotnych, dlatego wreszcie się na nie skusiłam i nie żałuję! Jak dla mnie są rewelacyjne! Po namoczeniu mają galaretowatą konsystencję, a wyglądem przypominają rybi skrzek (może to mało zachęcające porównanie, jednak nie należy się tym zrażać!). Nasiona powiększają swoją objętość pod wpływem płynu, w którym się znajdują i przybierają jego smak (zamoczone w mleku będą smakować jak mleko, a w soku owocowym - jak sok). Oprócz tego są bardzo zdrowe, ponieważ są bogate w kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6. Są źródłem witamin, minerałów i przeciwutleniaczy, które hamują działanie wolnych rodników. Ceni się je za dużą zawartość błonnika, który korzystnie wpływa na nasz układ pokarmowy wspomagając proces trawienia i zapewniając uczucie sytości na długo. Dlatego polecane są osobom z nadwagą, ale także cierpiącym na zaparcia.   Ja już się zaopatrzyłam w pokaźne opakowanie. Na Allegro można kupić w przystępnej cenie za około 10 zł/kg.



4 komentarze:

  1. Głośno zrobiło się o serialu o którym piszesz ale skutecznie zniechęca mnie klimat lat 80 :/ dziewczynę z pociągu przyznam że zaczęłam ale jakoś mi nie podeszło. Niedługo film w kinach więc zapewne powrócę do książki przed seansem! Z seriali mogę polecić Ci miniserial AXN "Zbrodnia" na podstawie książki Vivecy Stein. :) jak lubisz wątki zbrodnicze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz, że mnie też zniechęciło to, jak usłyszałam o czym to jest. Ale uważam, że naprawdę warto obejrzeć i się przekonać. Może chociaż jeden odcinek?:) A polecony przez Ciebie serial muszę zobaczyć w takim razie:)

      Usuń
  2. Dla mnie Stranger Things po prostu bomba. Potwór kiczowaty ale jak już się pojawiał to ciarki przechodziły po plecach i wiało grozą:) Również z niecierpliwością czekam na drugi sezon chociaż mam przeczucie, że będzie słaby w porównaniu do pierwszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie zastanawiam się czym jeszcze twórcy mogą nas zaskoczyć w kolejnym sezonie. Przekonamy się:)

      Usuń