17 lutego 2017

,

Smak Toskanii, czyli ciasteczka Cantuccini:)

Aktualnie jestem na diecie, więc nie dla mnie takie ciasteczka (chociaż nie są bardzo kaloryczne, jednak nie potrafię zjeść ich mało). Na szczęście wielkimi krokami zbliża się jeden z moich ulubionych dni w roku, kiedy wszystko wolno. Tego dnia, a mowa oczywiście o Tłustym Czwartku, który w tym roku wypada 23. lutego, planuję bezkarnie objadać się tym, co lubię najbardziej.

Nie jestem wielką fanką pączków, natomiast jestem wielką fanką cantuccini, które poznałam będąc we Włoszech. To dwukrotnie wypiekane, bardzo chrupiące i bardzo aromatyczne ciasteczka rodem z Toskanii. W Polsce też są dostępne, aczkolwiek ich cena jest dość wysoka (np. w Lidlu przy okazji włoskiej kuchni). Ich wykonanie, choć dość czasochłonne, jest wbrew pozorom bardzo proste, a ich smak...Ach, brak słów! Śmiało mogę powiedzieć, że cantuccini to moje ulubione ciasteczka, które najlepiej smakują maczane w kawie lub winie. Ja już odliczam do 23...:)

Składniki (na całą blachę ciasteczek)
  • 150 g migdałów
  • 250g mąki tortowej
  • 135 g cukru
  • opakowanie cukru waniliowego
  • 2 jajka
  • 25 g miękkiego masła
  • otarta skórka z 1 cytryny
  • kilka kropel aromatu cytrynowego
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
Sposób przygotowania 
  1. Migdały podprażyć na suchej patelni. Pozostawić do ostygnięcia
  2. Połowę migdałów drobno posiekać, resztę zostawić w całości.
  3. Na drobno posiekane migdały przesiać mąkę, dodać proszek do pieczenia, cukier, cukier waniliowy, sól, masło, otartą skórkę cytryny, a także jajka, aromat cytrynowy i całe migdały.
  4. Ciasto zagnieść na jednolitą masę.
  5. Z ciasta uformować 3 wałki o średnicy około 3 cm i przełożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 30 minut w 180°C.
  6. Po tym czasie ciasto przełożyć na deskę do krojenia i pokroić w plastry o grubości 1-1,5 cm.
  7. Ułożyć ciasteczka na blaszce, ponownie wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 10-12 minut z każdej strony.

    Smacznego!
     

3 komentarze:

  1. Gdyby tak ktoś zrobił, to by sie zjadło, nie mowie ze nie....

    OdpowiedzUsuń
  2. Twarde ale pyszne. Migdałowy aromat powala:)

    OdpowiedzUsuń