4 kwietnia 2017

8 rzeczy które warto zrobić wiosną

Kiedy za oknem robi się coraz cieplej, a przyroda budzi się do życia, nabieramy energii do działania. Wiosna sprzyja wprowadzaniu zmian w życiu, dlatego warto jak najlepiej wykorzystać ten wyjątkowy moment i cieszyć się każdym wiosennym dniem. 
W związku z nadejściem nowej pory roku przygotowałam subiektywną listę 8 rzeczy, które warto zrobić wiosną. Może coś Was zainspiruje:)
1. Poznać najbliższą okolicę
Wiosenne weekendy chciałabym wykorzystać na eksplorowanie najbliższej okolicy. Pogoda sprzyja długim spacerom, a podróż samochodem nie jest tak męcząca jak w upalne dni latem. Chciałabym jak najlepiej poznać urokliwe miejsce niedaleko miejsca zamieszkania, aby pokazać je Córeczce. Mam nadzieję, że te nasze jednodniowe wycieczki pozwolą na odkrycie naszego ulubionego miejsca, gdzie będziemy mogli wypocząć na łonie natury z dala od miejskiego zgiełku.

2. Wybrać się na piknik
Ten punkt wiąże się bezpośrednio z poznawaniem najbliższej okolicy. Mam nadzieję, że pogoda dopisze i będziemy mogli zorganizować nasz pierwszy piknik z Córeczką. Posiłek na kocyku, na łonie natury po długim spacerze, w tle śpiew ptaków i szum wiatru...Już się nie mogę się doczekać, kiedy będę planować menu na ten piknik:)

3. Urządzić balkon
Pisałam już o moich planach na aranżację małego balkonu w bloku tutaj i tutaj. Czasu nie ma wcale zbyt wiele, a już w kwietniu trzeba przygotować podłogę, osłonę, siedzisko oraz kwietnik. Wszystko musi być gotowe do maja, tak aby zaraz po Zimniej Zośce (15.05) móc wysadzić do skrzynek kwiatki, warzywka i zioła.

4. Napić się kawy i poczytać książkę na balkonie 
To jeden z moich wiosennych i letnich planów. Po metamorfozie balkonu, liczę, że będę mogła wreszcie usiąść na nim z książką i kubkiem kawy w ręku. Od dawna o tym marzyłam, mam nadzieję, że w tym roku mi się uda.  
5. Zrobić porządki w szafie
Wiosna sprzyja zmianom, w garderobie również. Najwyższa pora wyjąć z szafy zimowe ubrania (kurtki zimowe uprać, buty wyczyścić, wypastować, ewentualnie oddać do szewca) i zrobić miejsce na lżejsze ubrania i buty. To dobry moment również na pozbycie się rzeczy, których już od dawna nie nosimy. Muszę przyznać, że ja mam furę takich rzeczy i trzymam je, "bo może się przyda", "bo moda może wróci", "bo schudnę", "bo przytyję", "bo do niczego mi nie pasuje i muszę dokupić coś do tego", "bo po domu", "bo na spacer", "bo na grzyby". Pomysły mam nieraz naprawdę absurdalne...Tak czy inaczej nadszedł moment na zrobienie generalnych wiosennych porządków w szafie. Czas wyrzucić wszystkie ubrania, które nie były noszone dłużej niż rok (ze względu na ciążę nawet 2 czy 3 lata). Mam zamiar także wybrać się do sh i na wiosenne wyprzedaże i dokupić kilka niezbędnych rzeczy (ciemna marynarka, czarne balerinki, jasne spodnie typu cygaretki lub chinosy, bluzka w paski na długi rękaw). 

6. Objadać się truskawkami  
W tym roku mam plan, żeby maksymalnie wykorzystać sezon na truskawki. W zeszłym roku karmiłam piersią, więc niewiele ich jadłam, ale w tym roku nie odpuszczę. Będę robić koktajle, ciasta, babeczki, sałatki i wszędzie będą truskawki. Będę je jeść, aż mi się znudzą i będę miała ich dość do przyszłego roku. Powoli gromadzę już nowe przepisy do wypróbowania na dania z truskawkami w roli głównej. Poza tym, nie popełnię tego błędu co rok temu i nie będę czekać na najtańsze truskawki do przetworów. Ostatnio czekałam, czekałam, aż truskawki się skończyły, a ja nie zrobiłam żadnego dżemu.
7. Nacieszyć się zapachem bzu
Kocham bez. Jego zapach, kolor. Kiedyś miałam nawet perfumy bzowe z Ives Rocher (ciekawe czy jeszcze je mają w ofercie?). Niestety kwitnie bardzo krótko, dlatego chcę maksymalnie nacieszyć się jego zapachem i robić bzowe bukiety jak często się da:)

 

8. Zrzucić zbędne kilogramy
Nie wiem czy to przypadek, ale to, na czym najbardziej mi zależy, znalazło się na końcu mojej wiosennej listy. Chęć zrzucenia zbędnych kilogramów i chęć powrotu do wagi sprzed ciąży to moje postanowienie, które zrodziło się wraz z nastaniem nowego roku. Efekt? Kilogram w dół. Niby sukces, ale minęły już 3 miesiące, więc raczej nie jest to imponujący wynik. Moją słabością jest jedzenie. Ja po prostu kocham jeść. Tylko przychodzi weekend, a ja obmyślam, co dobrego zjem tym razem. Myślę, że jednak wiosna to najlepsza pora, żeby zrealizować moje noworoczne postanowienie. Pojawia się coraz więcej świeżych warzyw i owoców, więc łatwiej zastąpić słodycze np. ukochanymi truskawkami. Poza tym, pogoda sprzyja aktywności fizycznej, spacerom na świeżym powietrzu. Liczę więc, że ta pogoda pomoże mi spalić trochę kalorii i może spali je za mnie?
 

A jakie Wy macie plany na wiosnę? Podzielcie się tym, co warto zrobić wiosną:)

7 komentarzy:

  1. Wlasnie dla tego zaczynamy jezdzic na rolkach. Od wczoraj cala rodzinka jezdzimy :) ;) ja osoboscie tez 2 razy w tyg basen ;) pomalu stroje balkon aczkolwiek jest to bardzo kosztowne... Tak bardzo brakuje Mi wiosny w domu ale mam dziure w glowie nie mam stylu na ta chwile...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rolki? Rewelacja! Podsunęłaś mi świetny pomysł! Wstyd się przyznać, ale nigdy nie jeździłam na rolkach. Poczekam, aż Córeczka podrośnie i razem będziemy się uczyć:) A wiosna w domu...wystarczy wsadzić do kolorowych doniczek bratki i już się robi kolorowo i wiosennie:)

      Usuń
  2. Ja myle o odmalowaniu płotu, ale ktoś będzie musiał mi pomóc w tym przedsięwzięciu, bo 40 m troche mnie przeraża. ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ambitny plan. Trzymam kciuki, żeby się udało:)

      Usuń
  3. Podobają mi się twoje pomysły, nie omieszkam ich wykorzystać :) Moim takim małym wiosennym marzeniem jest wycieczka do Leszna, bo tam mają tunel aerodynamicznym, w którym chciałabym polatać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że Leszno tak daleko, bo chętnie i ja bym się wybrała. Super pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też bym coś zrzuciła ale zaczyna się sezon na lody..a bez nich żyć nie mogę:/ może w tym roku uda się jednak zmotywować. A z innych planów wiosennych to Jura Krakowsko-Częstochowska:)

    OdpowiedzUsuń