16 maja 2017

Metamorfoza mojego balkonu


Wreszcie mam to, o czym marzyłam! Balkon, na którym mogę usiąść i się poopalać, wypić kawę, poczytać książkę, a nie tylko chować stare graty i suszyć pranie. Tym postem udowodniłam sobie i (mam nadzieję) innym posiadaczom małych balkonów w bloku, że można łatwo i niewielkim kosztem stworzyć bardzo przytulny zakątek.
Bardzo zależało mi aby mój balkon, mimo niewielkich wymiarów (150x60cm), stał się miejscem do wypoczywania wśród kwiatów. Czerpiąc całymi garściami z inspiracji znalezionych w internecie, którymi dzieliłam się z Wami tutaj i tutaj, udało mi się zrobić to, co możecie dziś oglądać. 

Tak więc z wielką radością chciałabym zaprezentować Wam mój balkon przed i po metamorfozie.

Balkon przed metamorfozą
Zobaczcie jak wyglądał mój balkon przed metamorfozą. Gapa jestem i nie zrobiłam zdjęcia jeszcze z linkami na pranie i z gołą betonową podłogą. Musicie to sobie wyobrazić:) Widzicie to? 

Balkon po metamorfozie

Podłoga
Naszym największym problemem była poplamiona, nierówna i po prostu brzydka betonowa podłoga. Trzeba było czymś ją zasłonić. Wybór padł na sztuczną trawę. Jest miła w dotyku (z powodzeniem można stanąć na niej gołą stopą), tania (za 1m2 zapłaciliśmy niecałe 35 zł z przesyłką), łatwa w utrzymaniu (wystarczy odkurzyć lub zamieść) i (wg producenta) trwała.

Zasłonięcie barierek
Kolejnym problemem był brak intymności na balkonie. W związku z tym, konieczne było zasłonięcie barierek. Zdecydowaliśmy się na matę bambusową, która dała taki efekt, jakiego oczekiwaliśmy. Zasłoniła balkon zapewniając nam prywatność, jednocześnie przepuszczając światło.

Meble
Kwestia mebli okazała się strzałem w dziesiątkę, zarówno pod względem cenowym, jak i funkcjonalności. Zamówiliśmy dwie półpalety o niestandardowych wymiarach 58x38cm za 20zł oraz jedną półpaletę o standardowych wymiarach 60x40cm za 8zł. W ten sposób uzyskaliśmy miejsce do siedzenia oraz kwietnik. Palety należało jednak najpierw oszlifować papierem ściernym i pomalować na biało impregnatem do drewna (ten kosztował niecałe 20zł). 
Początkowo myślałam też o maleńkim stoliku zawieszonym na balustradzie. Być może w sezonie zawiśnie taki, o ile namówię męża do jego stworzenia;)
Impregnat do drewna w kolorze białym (Obi)

Dodatki
Mając bazę w postaci sztucznej trawy, osłony balkonowej i "mebli" mogłam skupić się wreszcie na najprzyjemniejszej kwestii, czyli roślinach i dekoracjach. Długo zastanawiałam się nad kolorami dodatków, ostatecznie zdecydowałam się na miętę i fuksję. Myślę, że fajnie razem wyglądają:) Skrzynki na kwiaty z uchwytami już miałam, dokupiłam jedynie dwie osłonki na doniczki w Pepco, latarenkę w "chińczyku" i uszyłam poduszki (z materiałów, które miałam już w domu).
Jeśli chodzi o rośliny, to na chwilę obecną na balkonie królują bratki (jednak jak przekwitną postawię chyba na zioła), małe (chyba) różowe pelargonie, fioletowa lobelia, fioletowy (?) dzwonek karpacki, lawenda i truskawka. Na dole kwietnika są jeszcze dwa wolne miejsca, więc i tam wkrótce się coś pojawi.
Od lewej bratek, lawenda, na dole bukiet goździków 
 Lobelia (w tle dzwonek karpacki)
Truskawka i pelargonia



Podsumowanie kosztów
Cała metamorfoza balkonu wyniosła 205zł. Bardzo się cieszę, że zmieściłam się w planowanym budżecie (200-250zł). Jednak mamy dopiero maj, początek sezonu balkonowego, więc z pewnością dokupię jakieś kwiaty, zioła lub warzywka.

Poniżej prezentuję szczegółową listę wydatków:
  • sztuczna trawa 35 zł (kupiona na Allegro)
  • mata bambusowa 36 zł (kupiona na Allegro)
  • półpalety 28 zł (Ekopal - skup i sprzedaż palet w Olsztynie)
  • papier ścierny 10 zł (Obi)
  • biały impregnat do drewna 19 zł (kupiony w Obi
  • osłonki na doniczki 12 zł (Pepco)
  • latarenka 8 zł ("Chińczyk")
  • lobelia 10 zł (Lidl)
  • pelargonia 12 zł (Lidl)
  • dzwonek karpacki 2x6 zł =12 zł (targi ogrodnicze)
  • lawenda 12 zł (Lidl)
  • bratki 3 x 1,60 zł = 4,80 zł (targowisko miejskie)
  • truskawka 6 zł (Lidl)  
Co myślicie o metamorfozie mojego balkonu? Jak wyglądają Wasze balkony? Lubicie spędzać czas na balkonie? Jakie rośliny najczęściej sadzicie?

10 komentarzy:

  1. Mistrzostwo świata, jak z małej przestrzeni udało Ci się wyczarować takie cudo! Bardzo podoba mi się wykorzystanie palety. Sami też planujemy zrobić z palet siedziska :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję serdecznie😊 a palety są genialne! Jeśli masz choć odrobinę więcej miejsca można pokusić się jeszcze o oparcie😉 powodzenia!☺

      Usuń
  2. Uwielbiam balkonowe inspiracje i aranżacje ❤ wygląda cudownie-małe też może być piekne! Nie sztuka zrobić z dużego balkonu dzieło sztuki ale właśnie z małego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się tak wydaje:) Dzięki wielkie:*

      Usuń
  3. Tak niewiele trzeba a tyle radości oczami ogarnąć można!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowita przemiana! Plis zajmij się moim balkonem:P

    OdpowiedzUsuń